Jak minął kwiecień w Afganistanie?

 

źródło: arcent.army.mil

Pierwsze dni maja sprawiły, że Afganistan ponownie trafił na czołówki gazet. Głównym wydarzeniem ostatnich dni była „niespodziewana” wizyta Baracka Obamy w Kabulu i podpisanie dokumentu określającego współpracę między USA a Afganistanem po 2014 roku (szczegóły porozumienia zostaną najpewniej przedstawione podczas szczytu NATO w Chicago pod koniec miesiąca). Ponadto 2 maja Talibowie „oficjalnie” ogłosili początek sezonu walk i swojej ofensywy. Wydarzenia te efekty przyniosą dopiero w przyszłości, spróbujmy tymczasem podsumować co działo się w Afganistanie w kwietniu.

Pomimo ogłoszenia startu ofensywy dopiero 2 maja, działania Talibów rozwijały się już w kwietniu. Tak jak przewidywałem pod koniec marca, nie doszło do zmasowanych ataków. Talibowie postawili na atakowanie „soft targets”, zamachy i pojedyncze zabójstwa. Udało im się również przeprowadzić duży atak w stolicy Afganistanu, który miał znaczenie symboliczne. Działania ofensywne we wschodnim Afganistanie podjęły siły  afgańskie ze wsparciem NATO, nie wydaje się jednak by były to operacja na dużą skalę.

Od pewnego czasu systematycznie wzrasta poparcie dla misji ISAF wśród afgańskiej ludności. Bardzo pozytywny wpływ na wojnę mają również Afghan Local Police, które przenoszą część ciężaru działań na miejscową ludność, co jednak ważniejsze, wiążą interes ludności z NATO i rządem w Kabulu. Pozytywnym zjawiskiem jest również systematyczne zwiększanie się afgańskich sił zbrojnych i policji. Talibowie doskonale zdają sobie sprawę ze znaczenia tych czynników, przedsięwzięli więc przeciwko nim pewne środki.

Już 1 IV wysoko postawiony dowódca Talibanu zapowiedział, że w najbliższym czasie ataki na Afgańczyków współpracujących z siłami ISAF i rządem, a także ich rodziny będą priorytetowe. Talibowie nie rzucali słów na wiatr. Już w kilka dni później doszło do ataków na Afgańczyków służących w ALP. Ataki na ALP nasilają się. Talibowie zlikwidowali również oddział swoich niedawnych sojuszników, którzy przeszli na stronę rządu i uczestniczyli w szkoleniach lokalnych policji. Liczni afgańscy żołnierze ginęli również w zamachach w całym kraju.

Talibowie atakowali także obywateli, którzy nie służą w armii czy policji. Na terenach pod kontrolą Talibów niszczone są szkoły. Przypomnijmy również, że Talibowie sprzeciwiają się edukacji dziewczynek, zostali więc naturalnymi podejrzanymi o zatrucie ponad 140 uczennic szkoły w prowincji Takhar.

Myślę, że ataki na ludność cywilną na tym etapie wojny nie przyniosą Talibom oczekiwanych korzyści, mogą wręcz zaszkodzić ich sprawie. Jak wykazują badania opinii, po ponad dekadzie obecności sił ISAF Afgańczycy przyzwyczaili się i zaczęli cenić pewne dobrodziejstwa, których w czasie reżimu Talibów brakowało. Rozwój ALP, który symbolizuje chęć walki prostych ludzi o uzyskane w ostatnim dziesięcioleciu przywileje z bronią w ręku jest kolejnym dowodem na co raz większe poparcie ludności Afganistanu dla zdobyczy wojny.

Zgodnie z zapowiedziami Talibowie przeprowadzali w całym kraju zamachy bombowe. Niestety, krwawe ataki mają miejsce również w spokojniejszych prowincjach na północy i zachodzie kraju. Do większych zamachów doszło 4 IV, kiedy to zamachowiec samobójca zdetonował się w parku w prowincji Faryab zabijając 10 osób, w tym 3 żołnierzy NATO i 4 policjantów afgańskich. Dwa dni później, na skutek zamachu w prowincji Kunar zginął przewodniczący High Peace Council tego regionu, wraz ze swoim synem. 18 IV doszło do serii zamachów w całym kraju. W Heracie zamachowiec samobójca zabił 11 osób, a kolejnych trzech zaatakowało posterunek policji w prowincji Helmand, zabijając trzech funkcjonariuszy. 28 IV w prowincji Wardak Talibowie zaatakowali konwój lokalnej policji. Głównym celem zamachu był szef policji. Uszedł z życiem, zginęło jednak 10 policjantów. Tego samego dnia, celem był również gubernator prowincji Kandahar. Talibowie nie osiągnęli swego celu, zginęło jednak kolejnych dwóch policjantów.

Najbardziej spektakularnym wyczynem powstańców był jednak atak na Kabul 15 kwietnia. Atak ten miał być symbolem siły i możliwości Talibów. Nie można ukryć, że napastnicy osiągnęli sukces. Choć oficerowie ISAF i przedstawiciele rządu w Kabulu bagatelizowali to zdarzenie (owszem, z militarnego punktu widzenia nie miało większego znaczenia), zastanawiające wydaje się, że duża grupa bojowników jest w stanie zaplanować i przeprowadzić akcję na sporą skalę w sercu stolicy. Ostrzelane zostały afgański parlament, a także liczne ambasady. Pomimo, że chwalona była reakcja sił afgańskich na atak, moim zdaniem po ponad 10 latach obecności sił ISAF w Kabulu takie ataki nie powinny mieć miejsca. Słusznie skrytykowane zostały również służby wywiadowcze, które nie ostrzegły przed tak dużą akcją Talibów. Atakowi towarzyszyły mniejsze akcje podjęte przez Talibów tego dnia w całym kraju.

Narastającym problemem w ostatnim okresie są również tak zwani „sleepers”. Sleeper to agent bojowników, który zaciąga się w szeregi afgańskiego wojska lub policji, a następnie zabija innych funkcjonariuszy lub żołnierzy ISAF. Działania tego typu są co raz częściej spotykane. Podkopują one zaufanie pomiędzy siłami NATO i Afganistanu i znacznie utrudniają wzajemną współpracę. Do ataków „sleepersów’ dochodziło między innymi 16 i 26 kwietnia, a od początku 2012 roku z ich ręki zginęło już 18 żołnierzy ISAF.

W Afganistanie notuje się również pewne sukcesy. 19 IV do negocjacji pokojowych powróciła duża grupa powstańcza (w zasadzie ugrupowanie polityczne) Hizb-i-Islami. Za tą organizacją, której przewodzi weteran wojny z ZSRR i wojny domowej – Gulbuddin Hekmatyar – podążyło również kilka mniejszych.

Przez cały kwiecień dynamicznie rozwijały się również stosunki na linii Kabul – Waszyngton, co doprowadziło w końcu do podpisania porozumienia 2 maja. Już 8 kwietnia osiągnięto porozumienie w sprawie przejęcie kontroli nad tzw. „night raids”. Nocne rajdy sił specjalnych to jeden z najskuteczniejszych sposobów walki z powstańcami i terrorystami. Były one jednak od dłuższego czasu kością niezgody pomiędzy prezydentem Karzajem a siłami NATO. Napięcie wzrosło zwłaszcza po zabójstwie 17 afgańskich cywilów przez sierżanta R.Bales’a.  W osiągniętym porozumieniu ustalono między innymi, że dominującą rolę w rajdach przejmą siły afgańskie, a odpowiednie władze będą musiały wcześniej wyrażać zgodę na przeprowadzenie akcji (od tej zasady przewidziane są wyjątki).

Pomiędzy rozmowami na temat roli USA i NATO w Afganistanie po 2014 roku, kontrowersjami na temat „nocnych rajdów”, czy wysokości pomocy pieniężnej dla rządu w Kabulu po zakończeniu misji ISAF, swoje trzy grosze do dyskusji dorzuciła również Rosja. Sergiej Ławrow skrytykował plan wyjścia NATO z Afganistanu do końca 2014 roku. Uznał, że termin jest zbyt szybki,a siły sojuszu powinny działać dotąd, aż Afganistan będzie w stanie sam zadbać o swe bezpieczeństwo. Obecność NATO w Afganistanie jest dla Rosji bardzo korzystne. Z jednej strony NATO bierze na siebie impet islamizmu w tej części Azji, który ma mniejsze możliwości przenikania do Azji Centralnej, z drugiej USA i sojusznicy wydają po prostu kolosalne pieniądze na tę wojnę i angażują swoje siły. Trzeba jednak przyznać, że Rosja pomaga NATO udostępniając trasy tranzytowe do Afganistanu. Przy obecnych stosunkach USA z Pakistanem prowadzenie wojny w Afganistanie bez przychylności Rosji byłoby niemal niemożliwe.

 

Niestety, także w kwietniu doszło do ujawnienia kolejnego skandalu z udziałem żołnierzy USA, który podkopuje wizerunek Amerykanów w Afganistanie i w całym świecie muzułmańskim. 18 IV Los Angeles Times ujawnił kilka z wielu zdjęć, na których Amerykanie pozują ze zwłokami zabitych bojowników, a także z poszczególnymi częściami ciał ofiar działań wojennych. Kolejny już w tym roku incydent tego typu został potępiony przez prezydenta Afganistanu, który wykorzystał go by nawoływać do jak najszybszego wycofania sił ISAF z jego kraju. Pod koniec miesiąca protesty w Afganistanie wywołała również śmierć trójki dzieci podczas wymiany ognia między Amerykanami a Talibami w prowincji Zabul.

Mimo pewnych symptomów ocieplenia, nie uległy poprawie stosunki USA z Pakistanem, kluczowe dla działań w Afganistanie. Co więcej na bezpośrednią krytykę pakistańskich służb specjalnych – ISI zdobyła się afgańska parlamentarna komisja bezpieczeństwa, która 12 IV oskarżyła Pakistan o wspieranie Talibów i Al-Qaidy w północno-wschodnim Afganistanie.

Konsekwentnie kontynuowane są działania sił specjalnych. W kwietniu w oczy rzuca się wzmożenie działań przeciwko IMU – Islamic Movement of Uzbekistan. Organizacja ta czynnie wspiera Talibów i Al-Qaidę. Spośród wielu akcji komandosów w całym regionie wiemy o operacjach z 9, 12, 15, 22, 26 i 29 kwietnia. Podczas tych działania schwytanych lub zlikwidowanych zostało kilku wysoko postawionych bojowników. Uwagę zwraca również co raz większy udział afgańskich sił specjalnych w działaniach.

Kwiecień nie przyniósł znaczących zmian na froncie afgańskim. Wydarzenia tego miesiąca potwierdzają obawy dotyczące postawy Talibów, którzy będą chcieli przeczekać kończący się okres wzmożonej aktywności NATO, atakując w tym czasie „soft targets”, koncentrując się na organizowaniu zamachów, działaniach „sleepersów” i atakach na cywilną ludność, których celem jest podkopanie zaufania wobec Amerykanów i rządu afgańskiego. Talibowie osiągnęli duży propagandowy sukces atakując 15 IV Kabul.

Na płaszczyźnie politycznej sytuacja dryfuje w kierunku wcześniej określonych założeń. Co raz więcej obowiązków przejmują władze Afganistanu, a miejscowe siły zbrojne ponoszą co raz większy ciężar walk. Choć oficjalnie amerykańscy politycy i wojskowi chwalą postępy sił afgańskich, wielu komentatorów wyraża wątpliwości w kwestii możliwości zapewnienia bezpieczeństwa w Afganistanie po 2014 roku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Afganistan i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s