Izrael podejrzany o atak lotniczy na Sudan i Krwawe Święta w Afganistanie.

Źródło: ja.wikipedia.org

 

TAJEMNICZA AKCJA W SUDANIE PREZENTUJE MOŻLIWOŚCI IZRAELA?

Na stronach Global Security Newswire możemy przeczytać komentarz odnoszący się do przeprowadzonego w zeszłym tygodniu ataku lotniczego na ośrodek produkujący broń, położony w Sudanie. Sprawa jest dość tajemnicza, gdyż do operacji nikt oficjalnie się nie przyznał. Główny „oskarżony” o przeprowadzenie akcji jest jednak jeden – Izrael. O ile w tym, że Izrael zaatakował, rzekomo związaną z Iranem, infrastrukturę nie ma nic dziwnego, o tyle ważny jest dystans, na którym operacja był prowadzona. Wynosi on ponad 1500 kilometrów. Można dojść do wniosku, że siły powietrzne Izraela chciały udowodnić sobie, a także Iranowi, że są w stanie zaatakować podejrzaną placówkę położoną w takiej odległości od rodzimych baz. Izrael mógł tym samym zamanifestować Teheranowi – „wasze ośrodki nuklearne również są w naszym zasięgu”.

Wracając do ataku w Sudanie. Izrael nie przyznaje się do jego przeprowadzenia. Minister obrony, Ehud Barak, stwierdził, że nie ma „nic do powiedzenia w tej sprawie”. Wątpliwości nie ma jednak strona sudańska, która otwarcie oskarża Izrael o naruszenie przestrzeni powietrznej i atak zbrojny na terenie swojego kraju. Sudańczycy grożą, że rezerwują sobie prawo do „reakcji” na ten incydent w dowolnym miejscu i czasie. Anonimowe źródła w ONZ podają, że ośrodek w Sudanie był sponsorowany przez Iran, a wytworzona w nim broń wędrowała do bojowników w Strefie Gazy.

To, że Izrael dokonał ataku w Sudanie jest całkiem prawdopodobne. Mamy do czynienia z atakiem lotniczym, trudno więc wskazać inny podmiot w regionie, który mógłby go przeprowadzić. Nie wyciągałbym jednak daleko idących wniosków w kwestii interpretacji jego znaczenia. Atak kilkoma maszynami na samotny cel w Sudanie nijak ma się do tego czego izraelskie maszyny musiałyby dokonać w Iranie. Przypomnijmy – akcja z udziałem ponad stu maszyn, kilka (nawet kilkanaście) celów do zaatakowania, cele te będą silnie chronione, a część z nich znajduje się głęboko pod ziemią. Ponadto zaawansowane systemy obrony przeciwlotniczej, które posiada Iran i siły powietrzne Teheranu, wyposażone między innymi w amerykańskie F-14.

Udowodnienie, że izraelskie maszyny mają możliwość zaatakowania celów oddalonych o ponad 1500 kilometrów ma pewne, aczkolwiek niewielkie, znaczenie. Zasięg maszyn jest sprawą powszechnie znaną i nie on, a trudności na jakie lotnictwo natrafi i jego skuteczność będą determinowały powodzenie lub klęskę potencjalnego ataku na Iran. Najważniejszy więc jest po prostu fakt, że Izrael zniszczył wytwórnie broni zaopatrujących irańskich proxies w Gazie. Doszukiwanie się w tej akcji czegoś w rodzaju „przetarcia” przed atakiem na Iran, lub manifestacji potencjału uważam za nadinterpretację.

KRWAWE ID AL-ADHA W AFGANISTANIE

Świat muzułmański obchodził niedawno swoje największe święto – Id al-Adha, upamiętniające ofiarę, jaką ze swojego syna Izaaka gotów był złożyć Abraham. Z wydarzeniami tymi, które pokrywają się z okresem hadżdżu, czyli pielgrzymek wiernych do Mekki, społeczność międzynarodowa wiązała spore nadzieje.

Liczono, że na okres kilku świątecznych dni powstrzymana zostanie przemoc w Syrii. Nadzieje okazały się płonne. Choć strona rządowa oficjalnie ogłosiła zawieszenie broni na okres świąt, w kraju dochodziło do „normalnych” walk, masakr i ataków na cywilów. Nie tyle jednak, że Id al-Adha nie powstrzymała przemocy, to w związku ze świętem w niektórych rejonach regionu doszło do jej intensyfikacji.

Fakt gromadzenia się muzułmanów chcących obchodzić swoje największe święto wykorzystali terroryści w Afganistanie. Przez cały okres Id al-Adha dochodziło do licznych ataków na ludność cywilną. Najbardziej krwawy miał miejsce w Maimanie, w prowincji Faryab, na północy kraju. W wyniku samobójczego zamachu zginęło 45 osób, a ponad 60 zostało rannych. W jego wyniku zginęli między innymi wysoko postawieni funkcjonariusze afgańskiej policji. Świadkowie twierdzą, że zamachowiec miał około 15 lat, a w tłum przeniknął w przebraniu członka afgańskich sił bezpieczeństwa.

Prezydent Karzai potępił ataki, podkreślając fakt przeprowadzenia ich w tak radosnym dla muzułmanów okresie. Stopień bezpieczeństwa w prowincji Faryab drastycznie spadł w ostatnim okresie. Siły międzynarodowe zdecydowanie zmniejszyły swoją obecność, a co raz więcej do powiedzenia mają Talibowie.

Oczekiwania, że święta przyniosą w świecie muzułmańskim odprężenie są naiwne. Przeciwnie, okres, który przynosi za sobą większe szanse na duże zgromadzenia ludności, a także zmniejszoną czujność, jest czasem wymarzonym do ataku. Wpływ psychologiczny również jest większy, a rozgłos w mediach zapewniony. Możemy więc powiedzieć, że zamachy w takim okresie to „terrorystyczny elementarz”.

Wielu przedstawicieli władzy, z prezydentem Karzajem na czele kipi z oburzenia. Podkreślają, że prawdziwi muzułmanie nie zaatakowaliby współwyznawców w czasie świąt, że nie zaatakowaliby w meczcie. Problem w tym, że dla Talibów, Al-Qaidy, czy jakiegokolwiek innego ugrupowania kontestującego obecny porządek na Bliskim Wschodzie, to właśnie oni sami są jedynymi „prawdziwymi muzułmanami”. Prowadzą dżihad w imię Boga, co usprawiedliwia i ofiary cywilne, i ataki na meczety, gdzie modlą się wierni, i ataki w największe święto Islamu.

Święta takie jak Id al-Adha powinny zatem być okresem wzmożonej czujności, a nie napełnionego nadzieją odprężenia. Pozostaje cieszyć się, że podczas tegorocznego hadżdżu nie doszło krwawych incydentów. Nie zawsze tak bywało.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Afganistan, Izrael, Terroryzm i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s