Jeśli nie atom, to co? Część I.

źródło: en.wikipedia.org

źródło: en.wikipedia.org

Kilka lat temu Iran inwestował swoje środki w dwa główne projekty – program atomowy, oraz rozwój marynarki wojennej. Ajatollahowie zrozumieli, że dzięki silnej flocie są w stanie skutecznie walczyć o hegemonię w regionie, a także skutecznie bronić swoich interesów w obszarze Zatoki Perskiej. Restrykcyjne sankcje znacznie ograniczyły możliwości Iranu, wydaje się, że program atomowy i rozwój sił rakietowych uzyskał zdecydowany priorytet. Marynarka wojenna rozwijała się w sposób bardzo dynamiczny w XXI wieku, i nawet jeśli przyjmiemy, że tempo jej wzrostu obecnie wyhamowało, nadal należy poświęcić jej wiele uwagi, gdyż jest najsilniejszą flotą w regionie, a co może ważniejsze, jedyną, która w znacznym stopniu opiera się na krajowej produkcji.

Warto rozważyć również kwestię, która dziś jest jedynie teoretyczna, lecz wkrótce może przybrać realne kształty. Mam na myśli zakończenie lub, co bardziej prawdopodobne, czasowe zastopowanie, rozwoju irańskiego programu atomowego. Może to nastąpić na skutek decyzji rządzących, gospodarczej presji lub nawet interwencji zbrojnej USA czy Izraela. Koniec programu atomowego nie będzie równoznaczny z końcem ambicji Teheranu, który wówczas w znacznie większym stopniu skoncentruje się na marynarce wojennej.

Jak powszechnie wiadomo, irańska marynarka od 2007 roku podzielona jest na dwie części.  Marynarkę Korpusu Strażników Rewolucji (IRGCN), która odpowiada za bezpieczeństwo wybrzeża, działania na wodach Zatoki Perskiej i w Cieśninie Ormuz, oraz Marynarkę Islamskiej Republiki Iranu (IRIN), flotę w bardziej klasycznym rozumieniu, która odpowiada za irańskie interesy na pozostałych akwenach. O tej pierwsze pisze się ostatnio bardzo wiele, sam zwracałem wielokrotnie uwagę na jej potencjał i duże zagrożenie, jakie może ona stworzyć, nawet dla amerykańskiej V Floty, zwłaszcza w Ormuzie. Dziś chciałbym spojrzeć na tę drugą, bowiem w razie dopływu gotówki to ona będzie symbolem irańskich ambicji, a jej rozwój może nieść za sobą zagrożenia dla amerykańskiej hegemonii morskiej, od Kanału Sueskiego po Zatokę Bengalską, a nawet Cieśninę Malakka.

„Wizja 2025” to irański projekt stworzony w pierwszej dekadzie XXI wieku, który podkreśla kluczowe znaczenie rozwoju marynarki dla strategicznych planów Iranu. Według jego twórców, do 2025 roku irańska marynarka powinna uzyskać zdolności wpływu na sytuację strategiczną w kluczowym dla światowej gospodarki obszarze – od Cieśniny Bab al-Mandeb na zachodzie, poprzez Cieśninę Ormuz i Morze Arabskie, aż do Cieśniny Malakka.

IRIN rozwija się bardzo dynamicznie od wspomnianego 2007 roku. Zdając sobie sprawę z dysproporcji między siłami USA w regionie, a własnym potencjałem, Irańczycy tworzą flotę, która zdolna byłaby zagrozić amerykańskiemu potencjałowi, nie stając jednak z USA do otwartej walki. To strategia stara jak świat, znana choćby z II Wojny Światowej, gdzie Niemcy, którzy nie mieli potencjału nawodnego, który można by w ogóle porównywać z alianckim, toczyli, niemal do końca wojny, aktywną wojnę podwodną, zadając Aliantom ciężkie straty. Iran wszedł w posiadanie trzech okrętów podwodnych radzieckiej produkcji klasy Kilo. To maszyny stworzone do tropienia i niszczenia wrogich okrętów. IRIN posiada obecnie trzy Kilo, planuje zakupić kolejne cztery do roku 2015. Wydaj się, że ważniejszą bronią są miniaturowe okręty podwodne irańskiej produkcji klasy Ghadir. Przed 2007 rokiem Iran posiadał jedynie trzy Ghadiry, wiemy, że w roku 2011 posiadał ich co najmniej jedenaście, a do roku 2015 ich liczba ma przekroczyć dwadzieścia. Ghadiry są o wiele groźniejsze dla floty takiej jak amerykańska, głównie dlatego, że o wiele trudniej je wyśledzić. Iran planuje również konstrukcje nowej klasy okrętów podwodnych, których tonaż ma oscylować w okolicach 500 ton (Ghadir 100t, Kilo 2300t).

Znaczenie irańskich okrętów podwodnych jest tym większe, że stacjonować będą najpewniej w bazach poza Cieśniną Ormuz, głównie w Bandar Abbas oraz w stosunkowo niedawno otwartej bazie w Jask. IRIN posiada również siły nawodne – głównie fregaty typu Combattante II i Jamaran, rodzimej produkcji. Potencjał nawodny nie jest jednak rozwijany z taką dynamiką jak podwodny, czy też asymetryczny (małe szybkie łodzie, zaawansowane systemy rakietowej obrony wybrzeża). Wynika to z oczywistego faktu niskich możliwości przetrwania jednostek nawodnych w wypadku konfliktu, przy słabości irańskich sił powietrznych, nawet w porównaniu do państw Półwyspu Arabskiego, o USA nie wspominając.

Choć irański potencjał morski rozwija się w szybkim tempie, nadal jest dalece niewystarczający, by myśleć o stawieniu czoła Amerykanom i ich sojusznikom, na wspominanych powyżej akwenach. Należy jasno powiedzieć, że nie taki będzie jej cel. Klasyczne bitwy morskie odeszły w zapomnienie, historia nie była ich świadkiem od 1945 roku. IRIN będzie miał inne zadania, takie jak operowanie na akwenach regionu w celu zagrożenia obcej supremacji i swobody działania, zagrażanie szlakom handlowym i ochrona własnego handlu, wywieranie presji na wrogie państwa w regionie i wspieranie własnych sojuszników, a także wpływ na regionalne stosunki polityczne, poprzez manifestacje siły i stałą obecność na regionalnych akwenach, czyli tak zwana „prezentacja flagi”, na której to taktyce opiera się obecnie amerykańska polityka międzynarodowa. Do tych zadań, planowany na 2025 rok potencjał IRIN w zupełności wystarczy.

Wkrótce część druga.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Iran, Marynarka Wojenna, Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Jeśli nie atom, to co? Część I.

  1. Pingback: Jeśli nie atom to co? Część II | nowastrategia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s